No to popadało… no w sumie pada…

Ale wywaliłem oczy widząc rzekę płynącą za moim oknem. Nie pozostało nic innego jak przekonać kurę że warto się wybrać w nowych kaloszkach na mały spacerek po lesie 🙂

Komentarze

Jedna odpowiedź na “No to popadało… no w sumie pada…”

  1. Awatar nana
    nana

    grubo- tak to jest gdy się wyjeżdża na weekend i zostawia odkręcony kran

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.